Strona Główna » Wiedza » Krótkie i brzydkie reklamy Taternika, czyli może mało świąteczne, ale praktyczne prezenty!

Czy skarpetki i sztuczny śnieg sypnięty brokatem idą w parze? W pluszowej świątecznej estetyce pełnej migających światełek może nie do końca, ale jeśli chcesz obdarować kogoś, kto kocha outdoor i do tematu podchodzi bardziej rozważnie niż romantycznie, a Ty zamierzasz prezentowe zadania załatwić szybko i skutecznie… Rzuć okiem na krótki i pozbawiony złudzeń mini poradnik prezentowy! 

 

Czołówka na prezent – jeśli wolisz, żeby rozmiar jednak nie miał znaczenia 

Bardzo prosta sprawa: w tej kategorii wszystko jest unisize i unisex. Czołówki od lat plasują się w ścisłej czołówce świątecznych upominków, bo trudno nie trafić w gusta (nie oszukujmy się, estetyka latarek czołowych nie jest nie wiadomo jak urozmaicona), a i budżet jest całkiem przystępny. Możesz postawić na tradycyjne rozwiązania, jak Cosmo od Black Diamond czy kultowa Tikka od Petzla, ale możesz też uczynić krok w stronę czołówkowej moderny i sprezentować Iko lub malutką Zipkę. A teraz uwaga, rada-złoto! Wybierając latarkę z opcją akumulatora, możesz mieć z głowy kolejny prezent i po prostu… następnym razem dokupić akumulator 😉 

Czołówka na prezent - praktycznie!

Skarpety trekkingowe – bo niby wszyscy wiedzą, że są warte swojej ceny, ale jednak milej dostać niż kupić 

Czy coś tak banalnego jak skarpetka może wywołać efekt “wow”? Otóż – na szlaku, kiedy okazuje się, że ta właśnie niepozorna skarpetka rozwiązała problem otarć, albo zimą, kiedy wreszcie zlikwidowała wieczną zmarzlinę w okolicach stóp… owszem! Niestety cena dobrych jakościowo, wełnianych skarpet (np. Smartwool) sprawia, że często ich zakup odkłada się na dalsze pozycje listy priorytetów. Z czystym sumieniem możemy jednak zagwarantować, że odnalezienie jednej takiej pary pod choinką wywoła reakcje co najmniej pozytywne. Może nie będzie rozlewu łez wzruszenia, jak na przyzwoitej reklamie markowej biżuterii, ale szczere podziękowanie – na pewno! 

Praktyczne prezenty w góry? Na pewno skarpety!

Naczynia HydroFlask – finezyjna wersja termosu (nie tylko do plecaka!) 

Jeśli czujesz, że w przypadku obdarowywanej przez Ciebie osoby bez solidnej nuty estetyki jednak się nie obejdzie, przyjrzyj się HydroFlaskowi. Trochę butelka, trochę termos, ale ich design i kolorystyka sprawiają, że z chęcią zabierze się mrożoną herbatę nie tylko na szlak, ale i do pracy. Na scenie czekają też równie urocze co praktyczne pojemniki na jedzenie (jeżeli ktoś woli owsiankę swoją, gotową, ciepłą, a nie taką z paczki) czy fikuśne gadżety od kubków na kawę po… te przeznaczone na wino. Wino na wynos? No jeśli ktoś lubi, to czemu nie! 

Ładny termos na prezent

Chusty Buff – bo ich nigdy dość, szczególnie, że lubią się zagubić… 

W tym wypadku możesz się cieszyć atutami takimi jak w punkcie pierwszym – całkowitą uniwersalnością rozmiarową i płciową. Bonus jest taki, że nie musisz się zanadto przejmować, czy dana osoba już przypadkiem swojego Buffa nie posiada. Prawdziwi fanatycy mają ich nawet po kilkanaście – wiadomo, wzory, kolory pasujące do tej kurtki i do tamtego polara… Wielofunkcyjna chusta to jeden z tych gadżetów, który na pewno nie wyląduje nieużywany na dnie szafy. Niezdecydowani napotkają w zasadzie tylko jeden problem – wybór konkretnego wzoru… Pomysł na praktyczny prezent - chusta Buff

Bon prezentowy – jeżeli naprawdę nie chcesz brać odpowiedzialności za kupione prezenty! 

Nie słuchaj tych, co powiedzą, że to pójście na łatwiznę! To prawda – nie bierzesz żadnej odpowiedzialności za zły wybór teoretycznego prezentu, ale sęk w tym, że możesz “dołożyć” się do wymarzonej pary butów albo specjalistycznej kurtki, czyli czegoś, czego na prezent raczej nie kupisz. Poza tym – znasz kogoś, kto nie chciałby iść do sklepu, wybrać coś i zabrać to sobie do domu bez płacenia – i to w pełni legalnie? Tę małą zakupową rozpustę pakujemy w naprawdę estetyczny bon w subtelnie tłoczonej małej kopercie. Prezentuje się po prostu ładnie – i ostatecznie rozwiązuje kwestię upominków! 

Najbardziej praktyczne prezenty - bony podarunkowe!

A na koniec, pomijając już tę prawie obligatoryjną, świąteczną otoczkę szeroko rozumianego handlu, cała Ekipa Taternika chciałaby życzyć Wam świąt pełnych wytchnienia. Niech największym prezentem będzie choć kilka dni spokoju i odcięcia się od tego, co obecnie niesie rzeczywistość. Odpocznijmy! 

UWAGA! Jeśli nie chcesz przenosić “magii świąt” na “po świętach”, sugerujemy zakończyć etap zakupowy już 18 grudnia. Jeśli lubisz życie na krawędzi – przeczekaj do 21 grudnia. Zdecydowanie rekomendujemy wysyłkę DPD lub InPost. Jeśli lubisz Pocztę Polską – uznajmy, że ostatni bezpieczny termin wysyłki w jej wypadku to 16 grudnia.

Udostępnij