Strona Główna » Aktywności » Griaß Enk! Zielona Styria wita w Austrii

Z cyklu: Mniej znane na spokojne wędrowanie 

Z kondycją czy bez – nie ma znaczenia! W najbardziej zalesionej krainie Austrii, rozciągającej się od alpejskich wierzchołków, przez rajskie doliny, aż po wzgórza porośnięte winoroślą, z palcem w nosie znajdziesz coś dla siebie. Może to będą wysokogórskie wędrówki, wyprawy rowerowe lub wspinaczka? Może spacer wokół nieskazitelnie czystego jeziora, którego zwieńczeniem będzie orzeźwiająca kąpiel? A może wizyta w osobliwym miejscu, jakim jest Buschenschank? Jedno jest pewne: każdy wybór będzie dobry, bo sielankowa Styria otwarta jest na każdego!

Styria - OblamOkolice Öblarn i widok na Grimming, fot. Joanna Górna

Schladming-Dachstein – dla tych, co nie usiedzą w miejscu

Północno-zachodni region Styrii leży pośród potężnego masywu Dachstein z lodowcem, okazałego Grimming oraz nieco mniej surowych Niskich Taurów. Z czym się kojarzy? Oczywiście z nartami! Bo nie da się ukryć, że należy on do czołówki najlepszych austriackich ośrodków narciarskich, który przyprawia miłośników białego szaleństwa o szybsze bicie serca. Jeśli więc należysz do tego grona, nie zawiedziesz się!

Rewelacyjnie przygotowane trasy do narciarstwa biegowego w okolicach Ramsau am Dachstein (w tym na lodowcu) i solidna dawka szusowania w pobliżu Schladming na narciarskiej huśtawce 4 szczytów: Hauser Kaibling, Planai, Hochwurzen i Reiteralm, to tylko jedne z wielu możliwości aktywnego wypoczynku, jakich możesz zaznać zimą w tym niekwestionowanym sportowym zakątku.

Latem natomiast, gdy biel ustępuje miejsca soczystej zieleni, Schladming-Dachstein zamienia się w raj dla wędrowców, wspinaczy i pasjonatów dwóch kółek. W iście alpejskiej scenerii czekają na Ciebie setki kilometrów tras pieszych i rowerowych o różnym stopniu trudności, a także via ferraty. Przy tak szerokim wyborze szlaków nie grożą Ci tutaj turystyczne korki, chyba że te wywołane przez krowy, które niespiesznie wędrują z polany na polanę. 

Maniek w Schwarznesee - StyriaSchwarzensee, fot. Joanna Górna

Baśniowe miejsce, które czaruje spokojem? Schwarzensee!

To górskie jezioro, otoczone ciemnym borem z gdzieniegdzie posadowionymi wzdłuż brzegu wielgachnymi jaworami, mieści się w zacisznym Parku Krajobrazowym Sölktäler. Wszechobecna, niewiarygodna zieleń, pokrywająca zbocza schodzących do wody gór, odbija się od tafli jeziora nadając mu pewnej tajemniczości, szczególnie po deszczu. Do tego podmokłe łąki z drewnianymi kładkami, kaskadami wody oraz rustykalnymi chatami i przepadniesz! Jeśli masz więc w plecaku kawiarkę, nie zawahaj się jej użyć! Bo taki krajobraz najlepiej kontempluje się z kubkiem kawy w ręce, czyż nie? Zakupiony w lokalnej cukierni Apfelstrudel dodatkowo wzmocni doznania. 

W drodze nad SchwarzenseeW drodze nad Schwarzensee, fot. Joanna Górna

Małe jezioro z imponującym wodospadem w tle – Steirischer Bodensee

Już sama droga do doliny Seewigtal, z której wyruszysz przyjemnym szlakiem nad Bodensee, zrobi na Tobie nieliche wrażenie. Potem przycupniesz nad tym kameralnym jeziorem u podnóży gęsto zalesionych alpejskich gigantów i dalej będziesz zachwycać się okolicą z niebagatelnym wodospadem w oddali oraz przy unoszącym się zapachu pyrkającej kawy. I kiedy pomyślisz sobie, że nic nie jest w stanie zakłócić tej sielanki, wtedy prawdopodobnie wejdą one – krowy. Ale o tym poniżej.

Alpejskie pastwiska i łąki. Tu krowy mają pierwszeństwo!

Tak, tak, warto znać zasady panujące na terenach wypasu bydła, przez które prowadzą liczne szlaki i wiedzieć jak się zachować podczas zetknięcia z nim. Zwłaszcza, jeśli u Twego boku wędruje pies. Opanowanie, jasna sprawa, ale ważne jest to, by przy przechodzeniu obok stada trzymać czworonoga blisko siebie, najlepiej w środku grupy i mieć możliwość szybkiego puszczenia go ze smyczy. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj

BodenseeSteirischer Bodensee, fot. Joanna Górna

Z kilku krowich spotkań, jakich mieliśmy okazję doświadczyć w trakcie pobytu, jedno z nich, właśnie nad Bodensee, przerwało nasz “coffee time”. Podczas przemarszu pokaźnej gromady wzdłuż brzegu jeziora, środkiem drogi, obok ławeczki, na której byliśmy rozstawieni z wszystkim bambetlami, pewna zadziorna krowa namierzyła Mańka i chciała się “przywitać”. Czmychnęliśmy na górkę pomiędzy drzewa i poczekaliśmy, aż bydło przejdzie, łącznie z zaczepną krasulą. A że stadu wcale się nie spieszyło, w związku z czym chwilę (taką dłuższą chwilę, no może nawet ze dwie chwile) to trwało….Ostatecznie skończyło się zimną kawą. Tylko!

Öblarn z reprezentacyjnym Grimming w sąsiedztwie

Mała miejscowość z przyjaznymi mieszkańcami, którzy rzucają na powitanie  tytułowe “Griaß Enk!”, stanowi dobrą bazę wypadową do regionów: Schladming-Dachstein oraz Ausseerland-Salzkammergut. Leży u stóp łagodnych zboczy gór, z których rozpościera się genialny widok na dolinę z kolosalnym Grimming w roli głównej. W odległości 5 minut jazdy samochodem możesz stanąć z nim oko w oko, a przy okazji zamoczyć nogi po kolana w lodowatej rzece. No chyba, że odważysz się na więcej? Tutaj śmiało możesz pozwolić sobie na grymas, bo nikt oprócz Wielkiego Brata Grimminga tego nie zobaczy! Tak na marginesie, to zastanawiam się, czy Austriacy nie naruszyli naszych praw autorskich do Giewontu. 

Bajeczne jeziora w StyriiAltausseer See, fot. Joanna Górna

W krainie lśniących jezior – Ausseerland-Salzkammergut 

Region krystalicznie czystych wód oraz kwiecistych łąk znajduje się powyżej Schladming-Dachstein, pośród gór Totes Gebirge i Dachstein. Rewelacyjnie sprawdzi się w upalne dni! Z przyjemnością zanurzysz się choćby w nieskazitelnym Altausseer See czy większym Grundlsee. Obydwa jeziora są łatwo dostępne, każde z nich możesz obejść i każdemu towarzyszy cudowna sceneria. Ja jednak nie ukrywam, że mnie bardziej urzekło mniejsze i przytulniejsze Altausseer. Wystarczy kawałek odejść od hotelu Jufa, by odkryć w cieniu drzew niejedną kamienistą plażę i na uboczu cieszyć się chłodną kąpielą.

Pofalowana Styria Wschodnia   

Wschodnio-styryjski krajobraz z wijącymi się wiejskimi drogami pomiędzy wzgórzami winnic, słonecznymi sadami owocowymi oraz bujnymi łąkami otuli Cię swoją sielskością i będzie sprzyjać niewymagającym spacerom, wycieczkom rowerowym lub nicnierobieniu. Bo przecież nie zawsze trzeba gnać przed siebie i takie weekendowe leniuchowanie też jest potrzebne!  

Taras widokowy Geierwand 

W tym urokliwym miejscu, do którego prowadzi szlak obok rezerwatu jeleni, możesz w totalnej leśnej ciszy usiąść na ławeczce i chłonąć przepiękny widok. A co zobaczysz? Zielone, mięciutkie pagóry oplatające Stubenbergsee – jezioro, które zdecydowanie lepiej wygląda z góry, niż z bliska ze swoją turystyczną infrastrukturą. 

Podano do stołu! Czyli o sympatycznej gościnie w Buschenschank 

Buschenschank lub heuriger to nic innego jak sezonowo otwarta gospoda winna, w której posmakujesz m.in. wino własnej produkcji z aktualnego rocznika, moszcz winny (jeśli nie pijesz alkoholu), a także najróżniejsze zimne przekąski z lokalnych produktów. Są to głównie wędliny, sery, pasty bądź chleb z dodatkiem wybornego oleju z pestek dyni, z którego słynie region. O serdeczną atmosferę, w otoczeniu wzgórz winorośli, dba tutaj sam gospodarz. Krząta się pomiędzy stołami i zagaduje w nienachalny sposób, opowiadając ciekawe historie o okolicy i winie. Czas w takim miejscu minie Ci jak z bicza strzelił! 

Styria i jej widokiGeierwand i widok na Stubenbergsee, fot. Joanna Górna

Styria – mój subiektywny ranking: 3 rzeczy, których nie możesz pominąć!

  1. Spacer wokół urokliwego Schwarzensee z postojem na kawę i ciacho. Najlepiej po deszczu!
  2. Spędzenie wieczoru w Buschenschank i delektowanie się winem oraz przekąskami z lokalnych produktów.
  3. Ożywcza kąpiel w krystalicznym Altausseer See pośród gór.

Styria to region, który z całą pewnością zasługuje na miano “Zielonego Serca Austrii”. Ze swoimi rozległymi lasami, pastwiskami, dolinami, górami, jeziorami i falistymi wzgórzami tworzy idylliczny obrazek, który sprawi, że codzienność uleci z Twojej głowy w mig, pozwalając w kontakcie z przyrodą spędzić czas tak, jak lubisz! 

W serii “Mniej znane na spokojne wędrowanie” przeczytaj także:
Beskid Mały o wielkich możliwościach
Podniebnym szlakiem wśród skał? Odkryj Jizerskie Hory!
Góry Bialskie i Złote – Sudecki koniec świata
Kraina górskich wysp i wysepek? Poznaj magiczny Beskid Wyspowy!
Kráľovohoľské Tatry – dzikie oblicze Niżnych Tatr
O bajkowej krainie, w której spotkasz setki susłów. Muránska planina!

Autorka: Joanna Górna

Udostępnij