Strona Główna » Wiedza » Czy można pić wodę ze strumienia w górach?

Górski potok kojarzy się ze świeżością, przyjemnym chłodem i bogactwem minerałów. Taki obraz jest szczególnie pociągający, gdy mamy za sobą kilka godzin wędrówki, a letnie słońce aż praży. Czy warto się skusić i skosztować wody ze strumienia? Co pić w górach, żeby czuć się dobrze?

woda zdatna do picia?

Nawodnienie organizmu ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Woda reguluje temperaturę ciała i sprawia, że układ nerwowy i mięśniowy mogą funkcjonować poprawnie. Wybierając się w góry powinniśmy nie tylko zadbać o przygotowanie fizyczne i sprzętowe, ale też przemyśleć kwestię odżywiania oraz zabrać odpowiednią ilość wody.

No dobrze, ale co zrobić, kiedy skończy nam się woda w plecaku? Zimny, górski potok zdaje się oczywistym źródłem do odnowienia zapasów, prawda?

 

⚠️ Uwaga! Przestrzegają przed tym nawet ratownicy TOPR.⚠️

Woda ze strumyka a nawodnienie organizmu

Czy nawodnienie organizmu to nie tylko wypicie płynu? Pamiętaj, że kluczowe jest dostarczenie mu niezbędnych do funkcjonowania substancji, z których najważniejsze to sód, magnez, potas i wapń. Jeżeli nie uzupełnimy poziomu mikroelementów, może dojść do zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej. Właśnie dlatego napój spożywany podczas wysiłku powinien być w nie bogaty.

Mineralizacja wody następuje w procesie rozpuszczania minerałów i skał, przez które przepływa (dlatego jej skład zależy od rejonu gór). Woda na powierzchni jest dodatkowo rozcieńczana przez opady oraz roztopy, więc zawartość dobroczynnych substancji zmniejsza się.

Dla niektórych zaskoczeniem może być fakt, że woda pobrana z górskiego strumienia (zwłaszcza w miesiącach letnich), nie ma zbyt wielu składników mineralnych. Wykazało to między innymi badanie wód Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Pijąc taką wodę możemy nie tylko nie dostarczyć organizmowi potrzebnych składników, ale też “wypłukać” z niego mikroelementy.

Krystaliczna górska woda – prawda czy mit?

Kolejnym argumentem przemawiającym za powstrzymaniem się od picia wody ze strumienia, jest jej wątpliwa czystość. Z pewnością kojarzysz niejedną reklamę, w której płynąca “prosto z gór” woda stanowi symbol czystości. Niestety prawda jest taka, że potoki zbierają po drodze różne zanieczyszczenia i mogą zawierać niebezpieczne drobnoustroje.

Szczególnie niebezpieczne jest picie wody poniżej poziomu schronisk (nawet pomimo oczyszczalni!) lub blisko popularnych szlaków.

Nie trzeba wiele, by ulec zatruciu. Dla jednych kończy się to tylko nadprogramową wizytą w toalecie, dla innych wycieczką do szpitala. Co więcej, lodowata woda trafiająca do rozgrzanego organizmu to szybka droga do infekcji gardła. A chyba nikt nie lubi kończyć urlopu przed czasem, prawda?

Dlaczego nawodnienie jest tak ważne?

Pocenie się to główny mechanizm ochładzania organizmu. W czasie intensywnego wysiłku np. biegu maratońskiego, organizm może wydzielać ponad 3 litry potu na godzinę, choć w skrajnych warunkach ta wartość może być jeszcze wyższa. Odpowiednie nawodnienie jest niezbędne, aby proces ten działał efektywnie. Jeżeli ruszasz w góry w trakcie upału, koniecznie zaopatrz się w odpowiednią ilość płynu!

Warto nawadniać się w taki sposób, aby nie dopuszczać do odczucia pragnienia, najlepiej często, lecz małymi łykami. Dlatego warto uczynić picie możliwie wygodnym. Jeżeli za każdym razem będzie trzeba zdjąć plecak, nie będzie Ci się chciało tracić czasu i energii, by pić odpowiednio często.

Co pić podczas wysiłku?

Przy umiarkowanym wysiłku odpowiednia będzie woda średniozmineralizowana lub wysokozmineralizowana. Przy długich dystansach, wysokich temperaturach oraz dużej suchości powietrza lepszą opcją może okazać się napój izotoniczny.

Jeśli nie chcesz kupować barwionych napojów z dużą ilością cukru, możesz wykonać swój własny “izotonik” – do wody dodać szczyptę soli, soku z cytryny i miód lub odrobinę cukru dla smaku. Innym sposobem jest zakupienie w aptece saszetek z elektrolitami, które szybko rozpuszczają się w wodzie.

Takie rozwiązania są idealne na jednodniowe lub weekendowe wycieczki. Przy wędrówce od schroniska do schroniska mogłyby być jednak problematyczne. Nikomu raczej nie uśmiecha się niesienie zgrzewki wody (nie wspominając już o aspekcie ekologicznym). Na szczęście jest kilka innych, sprawdzonych sposobów…

1. Bukłak z wodą (tzw. camelback)

Bukłak Deuter Streamer 2,0 l
Bukłak Deuter Streamer 2,0l

Najczęściej wybieraną opcją jest bukłak, czyli specjalny worek z tworzywa sztucznego, wyposażony w rurkę. Jeśli Twój plecak turystyczny jest kompatybilny z systemami nawadniającymi (ma specjalną przegrodę oraz otwór na rurkę), tym łatwiej będzie go używać. Aby się napić, nie musisz nawet się zatrzymywać – nowoczesne bukłaki mają wygodne ustniki z samoblokującym zaworem.

Bukłaki mają najczęściej pojemność od 0,5 litra do 3 litrów. Wybierz taką, która nie zajmie zbyt dużo miejsca w plecaku, a wystarczy na planowaną trasę. Wodę bez problemu uzupełnisz w schronisku. Niedawno na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego wybudowano zdroje wody pitnej – w takich miejscach również bez obaw napełnisz bukłak.

2. Filtr do wody LifeStraw

Filtr do wody LifeStraw Go Portable Water Filter
Filtr do wody LifeStraw Go Portable Water Filter

Jeżeli wyjeżdżasz w miejsce, gdzie dostęp do wody pitnej może być ograniczony lub koniecznie chcesz napić się ze strumienia, możesz skorzystać z przenośnego filtra do wody. Choć urządzenie to nie należy do najtańszych, wystarcza do oczyszczenia 1000 litrów wody. Taki filtr wygląda jak zwyczajny bidon, ale nawet wodę z jeziora oczyści z bakterii i pierwotniaków!

3. Tabletki do uzdatniania wody

Tabletki do puryfikacji wody JavelTabletki do puryfikacji wody Javel


Tabletki uzdatniające
są rozwiązaniem zdecydowanie łatwiej dostępnym i tańszym niż filtr – jedno opakowanie kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Ma jednak swoje minusy – na uzdatnienie litra płynu należy czekać od 30 minut do godziny, w zależności od klarowności wody. Niektórym osobom przeszkadza także chlorowy posmak.

Takie rozwiązanie jest często wybierane na dłuższe biwaki z dala od punktów turystycznych. Chętnie stosują je także osoby wyjeżdżające w tropikalne rejony (tabletki skutecznie usuwają ameby).

wodopoj

Na górskie wycieczki najlepiej wyposażyć się we własny napój. Warto też sprawdzić, czy uzupełnia on poziom niezbędnych dla organizmu mikroelementów. Jeżeli lubisz wędrówki z dala od popularnych szlaków i wiesz, że może zabraknąć Ci wody, lepiej zadbaj o odpowiednie wyposażenie. Jak widzisz, jest kilka łatwych rozwiązań.

Picie wody prosto ze strumienia to duże ryzyko zatrucia – Twoja wycieczka może skończyć się wcześniej niż myślisz!

Autor: Julia Klimek

Masz uwagi? A może chcesz coś dodać? Podziel się z nami swoją opinią!

 

Udostępnij