Strona Główna » Wiedza » Jak uzyskać (i utrzymać) komfort termiczny w górach?

Przyznaj się – zwracasz jeszcze w ogóle uwagę na to słówko? “Komfort” to termin tak bardzo oklepany w branży outdoor, że już prawie przezroczysty. Tymczasem nie chodzi tu o komfort jako synonim wygody, lecz o taki stan temperaturowy Twojego ciała, który będzie optymalny i bezpieczny. Organizm od razu powie Ci, że coś nie gra. Lepiej jednak zapobiegać niż leczyć, dlatego zadbaj o komfort termiczny w górach jeszcze przed wyjściem na szlak! Co więc warto wiedzieć?

Wysiłek jako źródło ciepła – komfort termiczny w górach to nie tylko ubrania!

W górach zdecydowanie częściej doskwierające jest zimno. Najprostszym sposobem, by się rozgrzać, jest ruch. Tylko 25% energii zużywanej przez pracujące mięśnie jest używane do wykonania pracy mechanicznej. Cała reszta odpowiada zaś produkcję… ciepła. Nie da się więc ukryć, że stopień intensywności wysiłku jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na komfort termiczny. I tak:

Bezruch

Na przykład w trakcie odpoczynku lub asekuracji partnera w czasie wspinaczki. Oznacza minimalną produkcję ciepła. Jeżeli planujesz dłuższe okresy niskiej aktywności, warto pamiętać o przygotowaniu cieplejszej odzieży, np. bielizny termoaktywnej.

Podczas odpoczynku łatwo się wychłodzićNawet w środku lata podczas odpoczynku można zanadto wystawić się na “orzeźwiający” wiatr
Fot. Iwona Styperek

Energiczny spacer

Często po wyjściu z ogrzewanego pomieszczenia doskwiera Ci zimno, jednak już kilka minut nawet umiarkowanego wysiłku powoduje, że uzyskujesz komfort. Pamiętaj, że gdy ruszasz na parogodzinną wędrówkę, optymalny ubiór może być dla Ciebie odrobinę “za zimny” w krótkim, początkowym okresie, ale szybko osiągniesz stan optymalny.

Komfortowy spacer w górachJednostajny marsz przy stałej pogodzie to najdogodniejsze warunki do utrzymania komfortu termicznego w górach
Fot. Sonja Guina

Trening biegowy lub marsz mocno nachylonym szlakiem

Oznacza gwałtowną produkcję ciepła. W trakcie takiego wysiłku często problemem staje się przegrzewanie.

Komfort termiczny a biegi górskieIntensywny wysiłek fizyczny to ten moment, kiedy ciało musi intensywnie pracować także nad swoim schłodzeniem
Fot. Brian Erickson

By poradzić sobie z nadmiarem ciepła, ciało poci się (w czasie intensywnego wysiłku, np. biegu maratońskiego, organizm może wydzielać ponad 3 litry potu na godzinę, choć w skrajnych warunkach ta wartość może być jeszcze wyższa). Odparowanie wilgoci z powierzchni skóry jest jednym z najwydajniejszych mechanizmów obniżania temperatury ciała.

Niestety, o ile gruczoły potowe mogą wydzielać duże ilości potu, nie ma naturalnego mechanizmu, który umożliwiłby jego szybkie usunięcie z powierzchni skóry. W rezultacie mokra odzież w kontakcie ze skórą może wychładzać organizm, podczas gdy potrzebujesz czegoś dokładnie odwrotnego (utrata ciepła jest około trzy razy większa w porównaniu do suchej odzieży). Nie wspominając już o tym, że kontakt z nią nie należy do przyjemności. Ludzki podstawowy mechanizm obniżania temperatury ma więc pewne minusy, ale mimo to ciężko sobie wyobrazić schładzanie w stylu chociażby psim 🙂

Twój osobisty mikroklimat, który… nie zależy tylko od Ciebie

Potliwość wpływa również na mniej oczywisty składnik komfortu, mianowicie mikroklimat przy Twoim ciele – cienką warstwę powietrza tuż przy powierzchni skóry. Jeżeli ma temperaturę około 32°C i wilgotność względną poniżej 30%, czujesz się idealnie. Niestety, im większe odchylenie od tych wartości, tym większy odczuwalny dyskomfort – związany z termiką, albo “dusznym”, nieprzyjemnym uczuciem gromadzącej się pary wodnej.

Komfort termiczny – różny w różnych częściach ciała

  • stopy i dłonie są najbardziej podatne na wychłodzenie. Znajdują się na “krańcach” układu krwionośnego transportującego ciepło z ciała. Co więcej, skóra na ich powierzchni zawiera szczególnie dużo kanalików potowych (na spodzie dłoni 370 kanalików przypada na 1 cm skóry, dla porównania na nogach jest ich około 70), co również przekłada się na wspomnianą wcześniej utratę ciepła przez odparowanie
  • warto pamiętać, że dla komfortu ważne jest odczucie ciepła w dolnej partii pleców i na ramionach
  • temperatura powierzchni skóry na rękach (ale nie dłoniach) i nogach (nie stopach) może być nawet 7°C niższa od innych miejsc na ciele, nie wywołując dyskomfortu
  • jeżeli chodzi o głowę, rozpowszechnił się mit, że tracimy przez nią szczególnie dużo ciepła. Porównując nieokrytą (to ważny czynnik) powierzchnię skóry na różnych częściach ciała, okazuje się, że skóra głowy (7% powierzchni) odpowiada za około 10% utraty ciepła

Zdarza się, że mimo stosunkowo efektywnej termoregulacji całego organizmu, nawet drobne zaburzenia mikroklimatu są nieprzyjemne. Są to punktowe wychłodzenie (np. zmarznięte stopy) i odczucie “przewiewania” (kiedy Twój strój jest ciepły i prawie szczelny, ale wystarczy, że kawałek szyi jest wystawiony na działanie zimnego wiatru i nie ma mowy o komforcie).

A co, jeśli ciepła jest za dużo? Mechanizmy chłodzące

W tym miejscu warto zauważyć, że utrata ciepła zachodzi w ramach kilku różnych procesów:

  • odparowanie wilgoci – odpowiedzialne za skuteczność pocenia jako wydajnego mechanizmu termoregulacji, np. przy intensywnym wysiłku
  • promieniowanie cieplne – tak jak każdy obiekt o temperaturze wyższej od zera absolutnego, nasze ciała wypromieniowują ciepło
  • konwekcja – w tym procesie cząsteczki zimnego powietrza (lub wody) ogrzewają się, stykając z Twoim ciałem. Ponieważ są w ciągłym ruchu, ich miejsca zajmują kolejne, dalej odbierając ciepło. Najbardziej namacalnym przykładem działania konwekcji jest wychładzające działanie wiatru
  • przewodzenie – ciało traci ciepło będąc w kontakcie z czymś zimniejszym. Łatwo bezpośrednio doświadczyć o czym mowa, nosząc lekkie buty i cienkie skarpety w czasie mrozu

Jak utrzymać komfort termiczny w górach?Pocenie się – najpowszechniej kojarzona forma chłodzenia organizmu, ale nie jedyna!

To, który mechanizm będzie odgrywał w danej sytuacji decydujące znaczenie, zależy w głównej mierze od najbardziej oczywistego czynnika wpływającego na komfort termiczny, czyli…

Pogoda

Niesprzyjąjące temperatura i wilgotność powietrza, wiatr i opady mogą przerażająco gwałtownie zasilić wspomniane procesy. Okryci wilgotnym ubraniem, wystawieni na zimne podmuchy jesteśmy skazani na postępujące wychłodzenie.

Rozwiązanie

…nie jest ani proste, ani oczywiste. Trzeba się orientować! Znać fizjologię swojego organizmu, znać teren i jego pogodowe możliwości, planować stopień wysiłku fizycznego. I w oparciu o tę wiedzę komponować odpowiedni strój. Można powiedzieć, że taki “na cebulkę”, czyli inaczej – strój warstwowy. O nim napisaliśmy już szerzej w tekście “Strój warstwowy – jak działa odzież termoaktywna?”.

Udostępnij